Wszystkie: 447 Zniknięte: 54 24h: 3 v2.4.5 Status: OK
Oryginał
avatar
kawecki_maciej 04.02.2026 08:43:07
„To astronomiczne odkrycie dekady!” Tak swoje odkrycie opisał Uniwersytet Warszawski. Duże słowa. Dla polskiej nauki jest to jednak bez wątpienia wielka sprawa. Polacy naukowcy potwierdzili, że we Wszechświecie istnieją planety swobodne, wędrujące poza Układami Słonecznymi na których może istnieć życie. Informacja powinna trafić na nagłówki wszystkich gazet, być głównym newsem dnia prasy. Tak uważam. Drodzy Państwo, astronomowie z Uniwersytetu Warszawskiego udowodnili jak wskazałem istnienie planet swobodnych. Dowiedli, że planety mogą nie tylko znajdować się w układach słonecznych jak nasza, ale wolno wędrować po Wszechświecie. To jest rewolucja w myśleniu o kosmosie oraz poszukiwaniu życia we Wszechświecie. Choć od lat obliczenia pokazywały, że muszą istnieć nikt ich nie zobaczył, nie obliczył jej masy. Przełomu dokonał międzynarodowy zespół, w którym kluczową rolę odegrali astronomowie z Obserwatorium Astronomicznego Uniwersytetu Warszawskiego (projekt OGLE). Warto próbować kolejny raz walczyć o Nagrodę Nobla dla prof. Andrzeja Udalskiego o którym w Sztokholmie mówi się od wielu, wielu lat. Choć to odkrycie jest świeże, potwierdza to, co wydawało się koniecznością, jego wcześniejsze osiągnięcia i obecna aktywność naukowa dają mu szansę. Możliwość istnienia pozaziemskich światów czy cywilizacji fascynowała ludzkość od wieków. Dopiero jednak 30 lat temu odkryto pierwsze planety pozasłoneczne wokół gwiazd podobnych do Słońca. To zapoczątkowało eksperymentalnie nową dziedzinę w astronomii. Astronomowie od lat budowali hipotezy, iż planety mogą istnieć nie tylko w układach. Na skutek różnorodnych procesów – np. oddziaływań grawitacyjnych z innymi planetami w trakcie formowania się układów planetarnych czy bliskich przejść sąsiednich gwiazd obok systemu planetarnego – mogą być wyrywane z macierzystych układów i wystrzeliwane w przestrzeń międzygwiazdową. Polacy jako pierwsi w historii dowiedli obserwacyjnej, że to prawda!!! Takie samotne planety, nazwane planetami swobodnymi, wędrują w Drodze Mlecznej i nie są związane z żadną gwiazdą. Oszacowania teoretyczne wskazują, że liczba takich planet może być bardzo duża i wręcz przewyższać liczbę planet związanych, pozostających w swoich kosmicznych, grawitacyjnych związkach. Możliwość istnienia planet swobodnych, a nawet istnienia na nich życia (w jakiejś formie), rozpalała wyobraźnię nie tylko naukowców, ale i twórców science fiction. Polacy powiedzieli światu: to już nie jest science fiction. Okazało się, że pierwsza w historii zważona planetą swobodną ma masę planetarną, wynoszącą 0,22 masy Jowisza lub 70 mas Ziemi. Jak mówią naukowcy, ta planeta jest pewnie lodowo-gazowa. Nie znaleziono żadnych śladów obecności potencjalnej macierzystej gwiazdy w promieniu ponad dwudziestu jednostek astronomicznych (odległości Ziemia-Słońce) wokół odkrytej planety. Nowo odkryty obiekt jest niezwiązany z żadną gwiazdą – jest pierwszą precyzyjnie „zważoną” planetą swobodną. Dzięki temu, że zjawisko zaobserwowały jednocześnie dwa instrumenty znajdujące się w różnych miejscach – naziemny teleskop OGLE w Chile oraz sonda Gaia (znajdująca się 1,5 mln km od Ziemi) – możliwe było właśnie matematyczne wyliczenie dokładnej masy obiektu. Wiedza o tych planetach to przełom, ponieważ wywraca ono do góry nogami nasze dotychczasowe podręcznikowe rozumienie tego, jak powstają i gdzie "mieszkają" planety. Astronomowie spekulują, że planety swobodne mogą posiadać gęste atmosfery wodorowe lub silne jądra radioaktywne, które generują ciepło. Jeśli taka planeta ma podziemne oceany, teoretycznie mogłoby na niej istnieć życie, mimo braku słońca. Odkrycie Polaków daje nam konkretne cele do przyszłych badań nad egzobiologią i życiem bez gwiazd. Wielka sprawa. Ogromne gratulacje dla całego zespołu.
Podobne